Co siejesz, to i żąć będziesz…

Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. Ga6, 7-8

Duma faryzeuszów i Uczonych w Prawie – płynąca z tego, że należą do narodu wybranego – tak zaślepiła im oczy, że zabili Zbawiciela…. Oni tak dumnie w siebie zapatrzeni, nie brali innych pod uwagę, chyba że wchodzili w relacje, dzięki którym mogli zdobyć jakąś pozycję…

A Izrael jest narodem wybranym pod tym względem, że wyjdzie z niego
Zbawiciel świata całego – Jezus Chrystus.

*

Jezus umarł…Dla mnie!
Dla Mnie!
Dla Mnie!

*

ŚWIATŁO
Nikt nie zapala światła i nie stawia go w ukryciu ani pod korcem, lecz na świeczniku, aby jego blask widzieli ci, którzy wchodzą. Światłem ciała jest twoje oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli jest chore, ciało twoje będzie również w ciemności. Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. Jeśli zatem całe twoje ciało będzie w świetle, nie mając w sobie nic ciemnego, całe będzie w świetle, jak gdyby światło oświecało cię swym blaskiem»13. Łk11,33-36

Taką lampą świecącą jest ten, kto patrzy na innych jak Jezus – wzrokiem pełnym miłosierdzia… zrozumienia, troski, radości, cierpliwości, łagodności, współczucia, ale i odwagi, która wskaże drugiej osobie delikatnie jej błędy – wskaże je, by więcej z życiem się nie szamotała, a żyła w radości dziecka Bożego ;)

…….

Jezus widzi w nas przyjaciół. Gdy Judasz zdradzał Go pocałunkiem, zwrócił się do niego:
„Przyjacielu, po coś przyszedł?”, a po pewnej chwili dodaje: „Judaszu, pocałunkiem zdradzasz Syna Człowieczego” (Mt. 26,50; Łuk. 22, 48).

Pocałunek to w ogóle wejście w bardzo intymną i bliską relację… Jaki ból musiał Judasz zadać swojemu przyjacielowi…. Podejrzewam, że musieli być naprawdę już na etapie prawdziwej przyjaźni, no ale jak chciwości się poddamy, to zabijamy powoli siebie i innych wokół…

CHCIWOŚĆ JEST ZABÓJCZA, ONA NAPRAWDĘ ZABIJA

Ale….

Miłość wszystko przetrzyma,
wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję… 1Kor13.

*

Światłem ciała jest twoje oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli jest chore, ciało twoje będzie również w ciemności.

Bóg ma dla każdego plan. Nie stworzył nas dlatego, bo raz miał dobry dzień, to sobie dla jaj stworzył świat i ludzi…. Bóg jest miłością, a Miłość ma to do siebie, że kocha dzielić się sobą….

Potrzeba jednak karmić się Jego słowem – Prawem, którego centrum kręci się wokół przykazania miłości. Reszta treści Pisma św. wskazuje – to Bóg nam opowiada o tym, czego się wystrzegać, a o co walczyć w swoim życiu – by to przykazanie wypełnić… i aby On mógł nam błogosławić…

Bo wiarę i to, że kochamy – poznać można po naszych uczynkach ;)
Po owocach można poznać czy drzewo jest zdrowe, czy chore…

POCZĄTKI DZIEJÓW IZRAELA :)

NOE
Jak każdy pamięta, Noe zbudował Arkę, na której wraz z rodziną i wszystkimi parami zwierząt, które były na ziemi (a które przyprowadził jemu do arki Bóg) przeżył potop. Po potopie, gdy wody opadły, Bóg zawarł przymierze z człowiekiem:

Potem Bóg tak rzekł do Noego i do jego synów: «Ja, Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię». Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego jestestwa. Gdy zatem będzie ten łuk na obłokach, patrząc na niego, wspomnę na przymierze wieczne między mną a wszelką istotą żyjącą w każdym ciele, które jest na ziemi».
Rzekł Bóg do Noego: «To jest znak przymierza, które zawarłem między Mną a wszystkimi istotami, jakie są na ziemi». Rdz9,8-17

Noe przeżył dzięki Opatrzności Bożej, bo zawierzył Bogu, mimo, że wokół ludzie już bardzo od Niego się oddalili. Smutnym jest jednak fakt, że w Fatimie Maryja pastuszkom powiedziała, że teraz ludzie bardziej zasługują na potop niż za czasów Noego. Ale Pan obiecał i już więcej potopu nie będzie. Ludzie zapewne sami się doprowadzą do ruiny. Państwa, które wybrały eutanazję i aborcję – wybrały śmierć tak naprawdę same.

ABRAHAM
Abraham był potomkiem Noego. To jemu Bóg dał obietnicę, że będzie ojcem wielu narodów. Abraham był w podeszłym już wieku, ale zawierzył Bogu – czuł przed Nim ogromny respekt. Narodziny jego syna Izaaka, dały początek dwunastu pokoleniom Izraela. Po śmierci Abrahama, Izaak został patriarchą. Poślubił Rebekę i miał dwóch synów: Jakuba i Ezawa.

JAKUB
Pierwszym synem Izaaka był Ezaw i to jemu przysługiwał przywilej pierworództwa, czyli przywilej do wszelkich błogosławieństw. Jednak Jakub podstępem je zdobywa, z pomocą matki. Rebeka przygotowała danie, jakie Ezaw często ojcu przygotowywał z upolowanej zwierzyny. Izaak już nie dowidział i Rachela do ramienia Jakuba przywiązała jakąś skórę zwierzęcia, żeby Jakub był „owłosiony” jak Ezaw. Gdy Ezaw był na polowaniu, Jakub odpowiednio przygotowany – poszedł do ojca z prośbą o otrzymanie błogosłwieństwa pierworództwa. Podstępem, ale udało się :) Jednak co siejesz, to i żąć będziesz – często to przesłanie przewija się w Biblii. Gdy Jakub zakochał się w Racheli, zgodził się by siedem lat służyć u jej ojca Labana – czyli pracował u niego i dla niego. Jednak po siedmiu latach, gdy nadchodził czas ślubu – po nocy poślubnej obudziwszy się spostrzegł, że podstępem ojciec Racheli, dał jemu starszą córkę Leę. I tak Jakub zakochany zgodził się na kolejnych siedem lat służyć Labanowi, byleby mieć za żonę Rachelę. Z dwunastu synów Jakuba – powstało dwanaście pokoleń Izraela.

JÓZEF
Józef był najmłodszym synem Jakuba – stad też i bardzo kochanym. Pozostali bracia byli o niego zazdrośni. Chcieli go nawet zabić, ale ostatecznie sprzedali kupcom madianickim, przez których dostał się on do urzędnika faraona w Egipcie. Ojciec bardzo przeżył stratę syna… oczywiście bracia Jakuba nie powiedzieli prawdy, ale skłamali, że Jakuba zaatakował dziki zwierz… i pokazali jamu zakrwawioną koszulę. Z czasem urodził się syn Benjamin, który był pociechą dla Jakuba na stare lata, takim lekiem na stratę Józefa.

Bóg Józefowi w Egipcie błogosławił tak, że został wysokim urzędnikiem na dworze faraona. Józef wpadł w oko żonie faraona, ale nie chciał z nią się jakkolwiek spotykać i …smykać ;) Ona wstrząśnięta, że ktoś nią pogardził wezwała pomoc i skłamała, że to Józef chciał ją zbałamucić… Józef dostał się do więzienia. Tam dwóch urzędników z dworu faraona było i mieli sny. Józef im je wytłumaczył. Spełniły się oczywiście. Gdy sam faraon miał sen o siedmiu krowach tłustych i chudych – doszła do niego wieść, że Józef potrafi je wytłumaczyć. Skoro wyszło, że Egipt czeka siedem lat urodzajnych i siedem ubogich, chudych w zapasy pożywienia…. Józef został z powrotem przywrócony do godności urzędnika. Przez siedem lat urodzaju zbierał zapasy. Gdy nadeszły czasy nieurodzaju – ludność mogła z zapasów korzystać. Tak też i bracia Józefa z czasem musieli wybrać się do Egiptu po żywność. Nie poznali Józefa, ale on ich zaraz rozpoznał. Popłakał się. Bolesne rany gdy się odezwą, wywołują płacz….bolesny…. ale i oczyszczający. Przebaczył im. Kazał całej rodzinie z ojcem przenieść się do Egiptu. Ojciec był przeszczęśliwy na wieść, że jego ukochany syn żyje.

Józef żyjąc blisko Boga, uświadamia nam, że Bóg z każdego zła potrafi wydobyć dobro:

Ale teraz nie smućcie się i nie wyrzucajcie sobie, żeście mnie sprzedali. Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami. Oto już dwa lata trwa głód w tym kraju, a jeszcze zostało pięć lat, podczas których nie będzie orki ani żniwa. Bóg mnie wysłał przed wami, aby wam zapewnić potomstwo na ziemi i abyście przeżyli dzięki wielkiemu wybawieniu. Zatem nie wyście mnie tu posłali, lecz Bóg, który też uczynił mnie doradcą faraona, panem całego jego domu i władcą całego Egiptu. Rdz45,5-8

MOJŻESZ
Gdy naród izraelski rozrastał się w Egipcie – inny już, kolejny faraon wydał nakaz, by go obciążyć ciężkimi pracami. Dlatego Bóg posyła Mojżesza, by wyprowadził lud z ziemi Egipskiej do Ziemi Obiecanej :)
Egipcjanie bali się szybko rozrastającego narodu i wyszedł nakaz zabijania nowonarodzonych niemowląt izraelskich płci męskiej. Mojżesz został cudownie ocalony. Jego matka włożyła do koszyka i puściła w dół Nilu. Znalazła go córka faraona. Mojżesz w ten sposób wychowywał się na jego dworze.
Mojżesz, gdy dorósł, czuł że jest synem Izraela i raz był świadkiem zatargu między egipskim nadzorcą, który bił hebrajskiego niewolnika. Stanął w obronie swojego brata i zabił egipcjanina. Wzywał swoich braci, by opóścili Egipt, ale go nie słuchali – tylko jemu wytknęli, że co on może wiedzieć – on, który zabił….
Mojżesz wiedząc, że sprawa wyszła na jaw… uciekł do ziemia Madiam. Tam poślubił Seforę – córkę pewnego kapłana. Żył i pracował w ciszy na pustyni. Pewnego dnia zobaczył płonący krzew, który się nie spala i głos:

Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą». Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód. Wj3,4-8

Mojżesz doświadczył pustyni, zanim Bóg mógł działać przez niego. On już wcześniej czuł, do czego go Pan powołuje – do wyzwolenia narodu. Ale on to chciał zrobić po swojemu i nic z tego nie wyszło – tylko bałaganu narobił…. Ale gdy tak uciekł i trwał w ciszy – zapewne musiał też sobie przebaczyć swoją winę – to przyszedł moment, gdzie Bóg odezwał się do Niego w stylu „Mojżeszu, jesteś gotów – bo mnie wreszcie słuchasz”.

Mojżesz jest takim znakiem, że potrzeba pustyni, by Go usłyszeć… próbujesz według swojej wizji osiągać rezultaty, bo dobrze wiesz – bo czujesz w sercu np. jak powinna wyglądać zdrowa kochająca się rodzina… co to znaczy być dobrym człowiekiem…itp. itd. ale jakoś tak nie wychodzi, nieraz spojrzeniem, niechęcią zabijesz kogoś…. Znowu upadłeś…. Trzeba dać sobie czas. Przywódca narodu potrzebował dać sobie czas, by Bóg mógł działać i naprawić co popsute… Tak samo i ty, zapewne wiesz jak powinno wyglądać twoje życie po bożemu – trzeba dać sobie jednak czas, zwłaszcza ciszy – by Bóg mógł przemówić i zacząć cię wyprowadzać z twojej ziemi ucisku do twojej ziemi obiecanej.

Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie. Jr29,11

Oczy Pana nieustannie spoczywają na naszej ziemi obiecanej, tak innej ziemi, z której chce nas wyprowadzić – „egipskiej” – ziemi pełnej ucisku, utrapienia, a nawet poniżenia.

Bóg przychodzi z Temanu,
Święty z góry Paran.
Majestat Jego okrywa niebiosa,
a ziemia pełna jest Jego chwały.
Wspaniałość Jego podobna do światła,
promienie z rąk Mu tryskają,
w nich to ukryta moc Jego.
Usłyszałem i serce moje struchlało,
na głos ten zadrżały me wargi,
przenikła trwoga me kości,
kroki się moje zachwiały.
W spokoju jednak wyglądam dnia utrapienia,
który nadchodzi na lud, co nas gnębi.
Drzewo figowe wprawdzie nie rozwija pąków,
nie dają plonu winnice,
zawiódł owoc oliwek,
a pola nie dają żywności,
choć trzody owiec znikają z owczarni
i nie ma wołów w zagrodach.
Ja mimo to w Panu będę się radować,
weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu.
Pan Bóg – moja siła,
uczyni nogi moje podobne jelenim,
wprowadzi mnie na wyżyny. Ha3,3-4.16-19

Wprawdzie życie nie układa się po mojej myśli, ale ja rozweselę się w Panu, Zbawcy moim :)
Pan ma dla każdego z nas plan, On wie czego potrzebujemy, nieraz uprzedza nas swoją łaską, chce nas obdarowywać życiem pełnym obfitości, pozbawionym ciągłych narzekań, a przepełnionym radością płynącą z tego, że w Boga wszystko ma sens – radość czy cierpienie, których doświadczamy…. Mają głęboki sens… Cierpienia nieraz nas do Niego z powrotem prowadzą, otwierają oczy na to, że bez prawdziwego Boga życie jest zwykłą marnością…

Miłujcie przeto Pana, Boga swojego, i wiernie przestrzegajcie Jego praw, poleceń i nakazów po wszystkie dni.
Strzeżcie przeto wszystkich nakazów, które wam dzisiaj daję, abyście byli dość mocni, by wejść i posiąść ziemię, do której dziś idziecie, by ją posiąść; byście długo żyli w ziemi, którą poprzysiągł Pan dać przodkom waszym i potomstwu ich: ziemię opływającą w mleko i miód. Gdyż ziemia, którą idziecie posiąść, nie jest podobna do ziemi egipskiej, skąd wyszliście, a w którą posiawszy nasienie doprowadzaliście wodę jak do ogrodu warzywnego przy pomocy nóg. Ziemia, którą idziecie posiąść, jest krajem gór i dolin, pijącym wodę z deszczu niebieskiego. To ziemia, którą stale nawiedza Pan, Bóg wasz, na której spoczywają oczy Pana, Boga waszego, od początku roku aż do końca. Pwt11,1.8-12

 

*

Jeśli będziecie słuchać pilnie nakazów, które wam dziś daję, miłując Pana, Boga waszego, i służąc Mu z całego serca i z całej duszy, ześle On deszcz na waszą ziemię we właściwym czasie, jesienny jak i wiosenny, i zbierzecie wasze zboże, moszcz i oliwę. Da też trawę na polach dla waszego bydła. Będziecie mieli żywności do syta. Pwt11,13-15

Jezus jest Panem naszego życia, On da nam swojego Ducha św. (owoc miłości między Nim a Ojcem) w swoim czasie i wszystko będzie się w końcu układało po Jego Świętej Myśli………..

Strzeżcie się, by serce wasze nie pozwoliło się omamić, abyście nie odeszli i nie służyli obcym bogom i nie oddawali im pokłonu, bo zapaliłby się gniew Pana na was, i zamknąłby niebo, aby nie padał deszcz, ziemia nie wydałaby plonów, i prędko zginęlibyście w tej pięknej ziemi, którą wam daje Pan. Pwt11,16-17

Dlatego nie zapominaj o przebaczeniu, życiu w prawdzie, dzieleniu się z innymi sobą… nie gardź innymi…

NIE ODBIERAJ NIKOMU NADZIEI,

BO W TEN SPOSÓB ODBIERASZ ZAUFANIE BOGU….

ZWŁASZCZA TYM JEGO MALUCZKIM, Z KTÓRYMI SIĘ UTOŻSAMIA, JAKBY NIM SAMYM BYLI.

„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Mt25,40

*

BY DOTRZEĆ DO TEJ SWOJEJ ZIEMI OBIECANEJ

– MUSZĘ MIEĆ „ZDROWE OKO”

Weźcie przeto sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie. Napiszesz je na odrzwiach swojego domu i na swoich bramach, aby się pomnożyły twoje dni i dni twoich dzieci w kraju, który przodkom waszym poprzysiągł dać Pan – dni tak długie, jak dni niebios, które są nad ziemią. Pwt11,18-21

Radość… po radości wewnętrznej i pokoju ducha poznasz, że idziesz dobrą drogą, że wreszcie dajesz się Jemu prowadzić.

Jeśli pilnie strzec będziecie wszystkich tych poleceń, które ja wam dziś nakazuję pełnić, miłując Pana, waszego Boga, postępując według wszystkich Jego dróg i Jego się trzymając – wypędzi Pan wszystkie te narody przed wami i usuniecie narody większe i mocniejsze od was. Pwt11,22-23

Pan mnie uwolni od nieprzyjaciół … On zwyciężył na krzyżu i w Jego ranach jest moje zwycięstwo!

Jezu, ufam Tobie!

Ważne jest, jakie mam pragnienia, które mnie i moje życie napędzają.
Ważne jest, by służyć Bogu, a odrzucić przede wszystkim bożka, którym jest strach… np. przed tym, co ludzie pomyślą… i wiele innych bożków…..

Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich, że ci da ziemię opływającą w mleko i miód. Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Pwt6,3-5

Miłość Boga całym umysłem, gdy karmimy swoją duszę nauką Pana, oraz po uczynkach z wcześniejszych wypływających – dając świadectwo prawdzie, która wyzwala i czyni wolnym :)

Miłość Boga całym sercem poznamy po owocach Ducha Św. w nas się pojawiających:

Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. Ga5,22-23

Uczynki miłosierdzia
Katechizm Kościoła Katolickiego

2447 Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy (Por. Iz 58, 6-7; Hbr 13, 3). Pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić – to uczynki miłosierdzia co do duszy. Uczynki miłosierdzia co do ciała polegają zwłaszcza na tym, by głodnych nakarmić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać (Por. Mt 25, 31-46). Spośród tych czynów jałmużna dana ubogim (Por. Tb 4, 5-11; Syr 17, 22) jest jednym z podstawowych świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba się Bogu (Por. Mt 6, 2-4):
Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni (Łk 3,11). Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste (Łk 11, 41). Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!” – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? (Jk 2, 15-16) (Por. 1 J 3,17).

~ * ~

Uczynki miłosierdzia względem duszy:
Grzeszących upominać.
Nieumiejętnych pouczać.
Wątpiącym dobrze radzić.
Strapionych pocieszać.
Krzywdy cierpliwie znosić.
Urazy chętnie darować.
Modlić się za żywych i umarłych.

Uczynki miłosierdzia względem ciała:
Głodnych nakarmić.
Spragnionych napoić.
Nagich przyodziać.
Podróżnych w domu przyjąć.
Więźniów pocieszać.
Chorych nawiedzać.
Umarłych pogrzebać.

*

„Błogosławieństwo Pana jest bogactwem,

własny trud niczego tu nie doda” Prz10,22

*

Kochaj bliźniego jak siebie samego Mt22,39…
▼ a…
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu Rz13,10…
▼ a zatem…
Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! Rz12,21

Miłość zniesie wszystko,
Miłość przetrwa śmierć,
Miłość nie lęka się niczego… (Dzienniczek 46).

„Nie lękaj się, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi” Jr1,17

O tym właśnie mówi Pan Bóg do proroka Jeremiasza.

„Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić – wyrocznia Pana. I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: Oto kładę moje słowa w twoje usta…. Bo czuwam nad moim słowem, by je wypełnić” Jr1,8-9.12

Gdy karmisz się Jego słowem, przychodzi taki moment, że zaczynasz się otwierać na działanie Ducha św. w twoim życiu…. Jego słowa stają się pieczęcią na twoich ustach, w twoim sercu, całe twoje ciało zaczyna chwalić Pana…. To konkretny krok do ujawniania się cudów Bożych w twoim życiu

A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną,
kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi (…)
Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię [zwyciężyć],
gdyż Ja jestem z tobą – wyrocznia Pana – by cię ochraniać». Jr1,18a-19

Gdy się boisz, robisz dwa kroki wstecz….

Lęki często biorą się z braku zrozumienia mechanizmów rządzących światem… z czasem można się w życiu pogubić – problemy przytłaczają, pojawia się coraz większa  bezsilność, zwyczajnie nie radzimy sobie z życiem, podejmujemy błędne decyzje, których efekt końcowy wyzwala w nas niskie poczucie wartości… zamykamy się na innych, zostajemy sami z sobą…. Ostatecznie pojawia się lęk, który pozbawia radości życia, a nawet może pozbawić tego życia….

„Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami:
natychmiast zgniótłbym ich wrogów
i obróciłbym rękę na ich przeciwników.
Nienawidzący Pana schlebialiby Jemu,
a czas ich [kary] trwałby na wieki.
Jego zaś bym karmił tłuszczem pszenicy
i sycił miodem z opoki.” Ps81,14-17

Oni zwyciężyli dzięki świadectwu swojego słowa i krwi Baranka (Ap12,11) – czyli wiary w to, że Jego krew obmywa nas z naszych win….. Nie chodzi o słowa rzucane na wiatr, nie o obietnice, których bez końca nie dotrzymujemy…. Chodzi o słowa, za którymi idzie zaufanie Bogu, z którego wypływają czyny. Wyznawać słowem wiarę… to wchodzić w żywą relację z Nim, otwierać się na działanie łaski – co z czasem owocuje i widać po naszych czynach, że jesteśmy Jego dziećmi.

Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić.

Dwie drogi
Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście.
Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo.Pwt30,14-15.19

Duszo ma Pana chwal!

Co siejesz, to zbierać będziesz……….. uwielbienie i błogosławieństwo, czy narzekanie, widzenie świata i ludzi wokół w czarnych barwach, choroby, depresję…….

Grzechy języka
Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd. Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. Jeżeli przeto zakładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jak odpowiada woli sternika. Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Jk3,1-6

Złe słowa mogą zniszczyć wspólnotę, naród, rodzinę.. Dziękuj Bogu i uwielbiaj Go – to jedyna droga do wyjścia z ciemności :)

Uwielbiaj za pracę, za rodzinę, że cię stworzył, że w Jezusie jest siła by przeciąć przekleństwo życia…że On chce uzdrowić twoje chore miejsca życia i uwolnić od nich. Że Bóg chce dać ci poczucie bezpieczeństwa, mimo trudnych czasów… Otwórz się na działanie Ducha, a otworzysz się na Jego moc poprzez właśnie praktykowania modlitwy dziękczynienia i uwielbienia.
Kto chce niech przyjdzie i pije….. On rozlewa łaski, chce się dzielić ze wszystkimi…
Jezus umarł, abyś ty mógł żyć….

Wzywaj Mnie w dniu utrapienia, wyzwolę ciebie, a ty mnie uwielbisz.
Kto składa ofiarę dziękczynną, ten cześć Mi oddaje, a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie. Ps50,15.23

Stąd właśnie się bierze fakt, że na miejscu jest budowanie Świątyni Opatrzności Bożej – Dziękczynienia – taka postawa względem Boga ściąga morze łask dla tych, którzy Jemu nieustannie dziękują…. Dziękuj każdego dnia za to dobro, którym cię Pan otacza.

„Dziękować, to sprawiać komuś wielką przyjemność, być dla niego źródłem radości. Brak dziękczynienia w życiu ludzkim jest świadectwem braku radości z życia. Nie dziękuje za życie ten, komu nie chce się żyć.” (Kwadrans szczerości J.Augustyn)

Masz za co dziękować Opatrzności Bożej?

-Buduj Świątynię na Chwałę Bożą!

Jesteś dzieckiem Boga, dlatego potrzeba uwielbiać Pana i uzdrawiać wszystkie bóle bliźnich wokół nas :) …a moc, którą On nam daje – jest mocą płynącą z krzyża, to w Jego ranach jest nasze zdrowie…. nasze zwycięstwo płynie ze zwycięstwa, które odniósł Pan na krzyżu…dlatego nie ma najmniejszego sensu się ponad innych wynosić co to ja dobrego w życiu nie robiłam/ nie robiłem… wszystko jest łaską Bożą – bo gdy karmimy się Jego słowem, korzystamy z sakramentów i mamy pragnienie nawrócenia – to otwieramy się na działanie Bożej łaski :)

Prężnie działa w Panu wspólnota Miłość i miłosierdzie Jezusa. Organizują spotkania modlitewne co miesiąc i zjeżdżają się na nie ludzie z całej Polski, a nawet z innych krajów. Jeśli nie masz możliwości wybrać się na uwielbienie, możesz w nim uczestniczyć online. Trzeba wejść na STRONĘ WSPÓLNOTY i wybrać zakładkę Nagrania, a potem sobie wybierasz Adorację, Spotkanie młodych itd.itp…… Jezus uzdrawia nawet jak już po czasie odsłuchujesz nagrań z wcześniejszych spotkań, które się odbyły konkretny czas wstecz :)

Wspólnota ma bardzo fajną piosenkę Tobie Panie Zaufałem [MiMj]

JOZUE
Naród izraelski miał do przejścia z Egiptu do ziemi Kaanan -ich ziemi obiecanej – 11 dni drogi. Zajęło im to 40 lat. Zmęczeni wędrówką, zapomnieli o cudownym wyprowadzeniu – o dziesięciu plagach, które zaatakowały Egipt, bo faraon nie chciał narodu izraelskiego wypuścić…. O tym jak rozstąpiło się morze i przeszli suchą stopą przez nie, a rydwany faraona pochłonęło…. Przez 40 lat Bóg swój naród pouczał, ćwiczył szczególnie duchowo (dał przykazanie miłości i tablice z dziesięcioma przykazaniami) – bo czekała ich walka – w ziemi obiecanej mieszkały olbrzymy. My też swoją ziemię obiecaną raczej bez walki nie zdobędziemy. Ale te olbrzymy – przeciwności różnego rodzaju – wyzwalają w nas lęki i odbierają nieraz zaufanie Bogu.

Jadowite węże
Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny». Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu. Wj,4-9

Jest to zapowiedź zwycięstwa Jezusa na krzyżu nad śmiercią, chorobami, problemami. Gdy z wiarą spojrzymy na krzyż – na zwycięski krzyż – rodzi się w nas nadzieja na życie wieczne przy Bogu, która daje początek ufności – a ze skarbca miłosierdzia Bożego możemy właśnie ufnością czerpać :)

Gdy czerpiemy z Jego skarbca miłosierdzia naczyniem ufności – Jezus ma sam o nas staranie :) podnosi z dna…. i daje życie :)

Izraelici wypowiadali złe słowa i poumierali na pustyni, ale Jozue wyznał wiarę w obietnicę Bożą i ziemia obiecana była jego ;)

Mojżesz widział ziemię obiecaną, ale do nie nie wszedł – umarł na pustyni. Nowym przywódcą został Jozue. Izraelici poszli na zwiady do ziemi Kaanan. Wrócili przerażeni, gdy zobaczyli olbrzymów.

Jozue wyznał wiarę i otrzymał ziemię obiecaną – no trochę też musiał powalczyć – ale w Jego imię to nie takie trudne ;) Jego jarzmo jest przecież słodkie i lekkie :)

Trzeba pamiętać że tu na ziemi kwestie problemowe zawsze będą – życie bez problemów nas czeka po śmierci…. w niebie oczywiście ;)

Izraelici byli ludem o twardym karku. Izraelici widzieli olbrzymów – czyli przeciwności olbrzymie na drodze do radości w Panu, a Jozue wierzył że skoro Bóg obiecał, to zdobędą ziemię i ziemię tę zdobyło nowe pokolenie Izraelitów – starsze poumierało, a do ziemi obiecanej weszło pokolenie młode.

Jednym z ważniejszych wydarzeń było zdobycie Jerycha. Izraelici mieli nakaz by sześć dni obejść Jerycho wokół jego murów. Na czele szli z Arką Przymierza – w której zamieszkała chwała Boża (to była skrzynia, w której znajdowały się tablice 10 przykazań) :) …siódmego dnia kapłani mieli zadąć w rogi, a mężczyźni wydać okrzyki – Bóg obiecał, że jeśli posłucha naród Jego nakazów – zdobędą Jerycho. Tak też się stało. To była jedna z potężniejszych demonstracji chwały bożej – jaką naród izraelski w swoich dziejach mógł doświadczyć.

Ale teraz tak mówi Pan,
Stworzyciel twój, Jakubie,
i Twórca twój, o Izraelu:
«Nie lękaj się, bo cię wykupiłem,
wezwałem cię po imieniu; tyś moim!
Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą,
i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie.
Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się,
i nie strawi cię płomień.
Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg,
Święty Izraela, twój Zbawca.
Daję Egipt jako twój okup,
Kusz i Sabę w zamian za ciebie.
Ponieważ drogi jesteś w moich oczach,
nabrałeś wartości i Ja cię miłuję,
przeto daję ludzi za ciebie
i narody za życie twoje.
Nie lękaj się, bo jestem z tobą.
Przywiodę ze Wschodu twe plemię
i z Zachodu cię pozbieram.
Północy powiem: „Oddaj!”
i Południowi: „Nie zatrzymuj!”
Przywiedź moich synów z daleka
i córki moje z krańców ziemi.
Wszystkich, którzy noszą me imię
i których stworzyłem dla mojej chwały,
ukształtowałem ich i moim są dziełem. Iz43,1-7

W Czyżowicach w 2015r. odbyły się warsztaty biblijne na temat Lęku.

Krótkie sprawozdanie z warsztatów i coś konkretnego o lęku znajdziesz na stronie wspólnoty Genezaret.

Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie.Flp2,14-15

O jakże chwalebnym i świętym, i wielkim jest mieć Ojca w niebie!

MÓJ BÓG TO WSZYSTKO, CO MAM.
Pochwalony bądź, o mój Panie, przez tych, którzy przebaczają ze względu na Twą miłość i znoszą słabości i prześladowania.
BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY JE ZNIOSĄ W POKOJU, PONIEWAŻ PRZEZ CIEBIE, NAJWYŻSZY, ZOSTANĄ NAGRODZENI.

św. Franciszek z Asyżu

Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!

Wszystko mogę w tym , który mnie umacnia ale nie wszystko przynosi korzyść..
Czyli ważne, by nasze pragnienia były przesiąknięte pragnieniem dobra naszego i innych wokół nas…

W pragnieniach ujawnia się ta cała nasza wolna wola ;)

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością. 1J4,7-8

Jezus zwyciężył na krzyżu, dlatego proszę cię – PRZYJMIJ JEGO ZWYCIĘSTWO…

Przestań w chodzić w kompetencje Boga.
Nie jesteś w stanie zrobić tego, co Bóg może zrobić dla ciebie. Możesz służyć albo Bogu, albo sobie. Nie jesteś w stanie służyć Bogu i sobie jednocześnie.”

„Radość z uzdrowienia” R.Warren

*

Jezus cały we krwi, ubiczowany, tak ciężko oddychał, ale łagodność z Niego przebijała…

Bez Jezusa cierpienie wydaje się bezsensowne, ale ta Jego łagodność przemienia świat… Jezus wypełnił Pisma i w Nim jest cała pełnia… nigdzie indziej poza Nim człowiek pełni nie odnajdzie… Jezus poprzez swoją śmierć przemienił losy świata… naznaczył je swoją obecnością.. Ale tego doświadczyć można, gdy z wiarą przyjmiemy Jego naukę i to, że to On jest Mesjaszem…

„Nasz Król pokazuje, że nie ten zwycięża, komu nie zdarzają się upadki, lecz ten, kto jak On, upadając, nie traci ducha, bo ufa, że jest w rękach Ojca. Jezus jest godzien, aby Mu zawierzać w największych utrapieniach. On wie, co znaczy ból upadku. Dotknął samego dna ciemności, po raz trzeci upadając pod krzyżem w drodze na Kalwarię.”

B.Hanusiak „Królewska droga krzyża.”

„Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.” (Dzienniczek 1732)

*

Słowo jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że „Jezus jest Panem”, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg wskrzesił Go z martwych, osiagniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbaweienia. Rz10, 8b-10


Przez wzgląd na Twoje imię, Panie, zachowaj mnie przy życiu.

A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia. Ga2, 16

Modlitwa w ucisku

Usłysz, o Panie, moją modlitwę,
przyjm moje błaganie
w wierności swojej, wysłuchaj mnie w swej sprawiedliwości!
Nie pozywaj na sąd swojego sługi,
bo nikt żyjący nie jest sprawiedliwy przed Tobą.
Albowiem nieprzyjaciel mnie prześladuje:
moje życie na ziemię powalił,
pogrążył mnie w ciemnościach <jak dawno umarłych>.
A we mnie duch mój omdlewa,
serce we mnie zamiera.
Pamiętam dni starodawne,
rozmyślam o wszystkich Twych dziełach,
rozważam dzieło rąk Twoich.
Wyciągam ręce do Ciebie;
moja dusza pragnie Ciebie jak zeschła ziemia.
Prędko wysłuchaj mnie, Panie,
albowiem duch mój omdlewa.
Nie ukrywaj przede mną swego oblicza,
bym się nie stał podobny do tych, co schodzą do grobu.
Spraw, bym rychło doznał Twojej łaski,
bo w Tobie pokładam nadzieję.
Oznajmij, jaką drogą mam kroczyć,
bo wznoszę do Ciebie moją duszę.
Wybaw mnie, Panie, od moich wrogów,
do Ciebie się uciekam.
Naucz mnie czynić Twą wolę,
bo Ty jesteś moim Bogiem.
Twój dobry duch niech mnie prowadzi
po równej ziemi.
Przez wzgląd na Twoje imię, Panie, zachowaj mię przy życiu;
w swej sprawiedliwości wyprowadź mnie z utrapień!
Ps143,1-11

Będę śpiewał Tobie mocy moja!

:0)

Możliwość komentowania jest wyłączona.