Wielki Post…

Przed nami Środa Popielcowa… 

Środa Popielcowa jest pierwszym dniem Wielkiego Postu i okresem, który ma być przygotowaniem do świąt Wielkanocnych. Ten dzień jest związany z różnymi kościelnymi obrzędami, ale jednym z najważniejszych jest bez wątpienia posypywanie głów popiołem. Wierni przyjmując popiół, wkraczają w czas, który ma być czasem pokuty, umartwiania się i wewnętrznego oczyszczenia z grzechów. Popiół jest symbolem kruchości życia ludzkiego i przemijania. 

*

Usłyszymy tego dnia wezwanie „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelię, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”….

Królestwo niebieskie jest tak blisko nas…

Kto trwa w miłości, ten trwa w Bogu…

Nawróćmy się…

Czas postu to czas wyrzekania się tego co nas oddziela od miłości. Potrzeba się przypatrzeć co nas zamyka w naszym egoizmie – a przez to zamyka na drugiego człowieka… Przecież droga do Bożego Serca wiedzie przez praktykowanie Przykazania Miłości… Każdy oczywiście wie dobrze w jakiej sferze powinien się ćwiczyć w zapieraniu siebie, ale dla zachęty ponownie zapraszam na Seminarium Odnowy Wiary, które potrwa 11 tygodni i na pewno pomoże nam się do Pana, który jest Miłością… zbliżyć :)

Ks.Piotr Pawlukiewicz mówiąc o ziarenku, które musi wpaść i obumrzeć, a potem z tego wyrośnie taka wiara, że staniemy się dla innych drogowskazem do Boga :) … wytłumaczył to na przykładzie czasu poświęconego modlitwie. Właśnie we współczesnym świecie podobno najbardziej bezcenny jest czas (cierpimy często na jego deficyt), śpieszymy się nieustannie… I gdy spojrzymy na modlitwę to właśnie niektórym wydaje się to być zwykłym marnowaniem czasu…. właśnie takim czasem, który gnije jak to ziarenko w ziemi… Ale warto ten czas zmarnować dla Boga podczas tych spotkań środowych, gdyż w trakcie modlitwy i poznawania Jego słowa – Duch Święty będzie nas zraszał swoją Miłością :) i wydamy wtedy owoce – 10krotne, 30krotne, czy niektórzy nawet 60krotne… Jednak własnie wiara rodzi się z takiego małego ziarenka, które gniło w ziemi, a potem podlewane – wyrosło na tak wieeeeelkie drzewo, że ptaki w nim znalazły schronienie :)

Zatem skoro Pan podjął się największego trudu dla nas, jakiego żaden człowiek na ziemi się nie podjął – warto też podjąć się tego trudu, by wejść w relację z Nim :) Serce, które wie, że jest kochane przez Kogoś – zrobi wiele dla tego Kogoś :)

*

Na ten czas podejmowania różnych wyrzeczeń, polecam sobie posłuchać jak pewien ksiądz jasno objaśnia czym jest czas postu (kliknij TUTAJ) – wyrzekam się czegoś marnego bo oczekuję na Coś Wielkiego… na Wielkie Wkroczenie Boga w Moje Życie :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.