„Antosia” – biznes wyproszony przez Maryję….

Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia! Flp4,13

Jak już we wcześniejszym wpisie wspominałam, dając świadectwo - SOW… możesz wygrać swoje życie :) Jezus mi błogosławi w założeniu własnej działalności Agencji pośrednictwa pracy dla niań, opiekunek oraz pomocy domowych „Antosia” (więcej info z prawej strony bloga pod obrazkiem, napis Antosia). Jakoś tak najlepiej się zawsze czułam, gdy pracowałam w opiece… mimo, że jestem po studiach z Zarządzania. Niestety jako opiekunka nie mogę się realizować bo mam uszkodzone chrząstki w kolanach i nie mogę dźwigać, a w tym zawodzie ciągle trzeba albo kogoś gdzieś przenieść, albo posadzić, albo położyć, albo pobiec do innej osoby, która też naszej pomocy potrzebuje… Stąd przyszedł czas, że zaczęłam poważnie myśleć o tym, żeby być na swoim i odmówiłam Nowennę Pompejańską, prosząc Maryję by mi pomogła, bo marzy mi się własna agencja opiekunek, a nie wiem jak się za to zabrać. Z czasem trafiłam w internecie na ogłoszenie, dla tych, którzy mają pomysł na biznes, a nie wiedzą jak się za to zabrać. To była strona opoka.org.pl i warsztaty odbyły się w Warszawie w Episkopacie. Oczywiście piszę o tym, bo ogłoszenie było skierowane do osób, które mają tylko napisać swój pomysł i wybiorą spośród nich dziesięć osób – w tym właśnie mnie wybrano :) To dzięki Maryi, która przedstawiła Bogu moje prośby :) Po warsztatach jednak nie do końca wszystko wiedziałam, jak się za to zabrać, żeby miało ręce i nogi. Pewnego dnia tak po prostu Jezusowi wszystko co w moim życiu się dzieje – zawierzyłam i po jakiejś krótkiej chwili jadąc już do Rybnika, wzięłam po drodze autostopowiczkę. Ona zaprosiła mnie na spotkanie chrześcijańskich przedsiębiorców i poznałam tam Darka Bogackiego, który taki biznes założył z sukcesem i mi wyjawił mi różne tajniki. Następnie pojechałam do Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, z którymi chciałam wejść we współpracę. Oni wychodzą naprzeciw tym, którzy na początku chcą spróbować swoich sił w biznesie, ale jeszcze nie zakładając firmę poprzez ZUS, tylko we współpracy z nimi. AiP po podpisaniu umowy nadadzą mi formę prawną i pomogą rozkręcić biznes jak wielu już osobom… Jednak tylko otrzymałam u nich zgodę na pośrednictwo pracy. Nie mogę sama zatrudniać opiekunek czy pomocy domowych. Każdy kto do mnie się zgłosi, będzie tylko płacił prowizję za polecenie pracownika, a resztę – jaką podpisać umowę i gdzie się z tym udać – to ja już wskażę. Nie ma się czego obawiać. Grunt, żeby pracownik został dobrze zrekrutowany :)

Teraz miesiąc się popromuję, to taka metoda badania rynku… choć umowę podpisuję od 1 czerwca, ale radcy prawni będą mi przygotowywali wzory umów, więc do końca jeszcze nie wiem ile to potrwa, ale zapewne w czerwcu ruszę :)

Mam nadzieję że będę mogła służyć pomocą. Marzyło mi się, żeby założyć biznes na chwałę Pana oraz by służyć drugiemu człowiekowi. Odkąd uczęszczam na spotkania wspólnoty chrześcijańskich przedsiębiorców Talent w Rybniku, wiem, że to jest możliwe. Tam dzielimy się doświadczeniem – ja oczywiście tym jak mi Pan pomaga przy otwarciu biznesu :) Droga związana była jednak z trudem. Nieraz miałam wrażenie że rodzę dziecko w bólach. Już wychodzi, wychodzi… i znowu coś nie wychodzi… i tak w kółko :)  Szczególnie towarzyszyła temu niepewność czy nie mam zbyt wzniosłych aspiracji…  Ale trzeba nieustannie radować się w Panu, a On spełni najgłębsze pragnienia naszego serca. Serio, serio ;) czyli współpracuje dla dobra tych którzy Go kochają… nauczyłam się w tym czasie współpracy z Bogiem. Też wpisy na blogu pomagały mi wiarę usystematyzować praktycznie i wdrażać w życie.

Te sytuacje próby i niepewności pomagały mi się na Niego otwierać na maksa, przez co mogłam zobaczyć jak On działa (otwiera różne furtki, o których bym nie pomyślała) i że On przy mnie jest.

Dziękuję wszystkim czytelnikom za to że jesteście. Cieszę się że mogę dzielić się tym skarbem wiary. Wiara rodzi się z tego co słuchamy…. Wiem że podstawą jest odnajdywać i przyjmować miłość Boga, jednak bez poruszenia trudnych spraw- tego co stoi na przeszkodzie do autentycznej relacji – trudno będzie doświadczać Jego uzdrowienia. Wszystko o czym Jezus mówi, sprowadza się do miłości….

12 maja 2017r. byłyśmy z koleżanką i kolegą na Jasnej Górze na II Konferencji dla Przedsiębiorców Katolickich, podczas której zawierzyliśmy Maryi nasze biznesy :)

AktZawierzenia

~*~

A Ty? Też chcesz?

*

Jezu, ufam Tobie :)

Modlitwa do Pana Jezusa:
(Jest to wyjątek z książki „Męka Pańska”) O najsłodszy Panie Jezu oddaje się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze, a osobliwie w godzinę śmierci mojej. Odwołuje się do nieskończonej dobroci Twojej. Rany Twoje najświętsze niech będą dla mnie spoczynkiem. Krew i woda, która wypłynęła z najświętszego serca Twego, niechaj mnie obroni na strasznym sądzie twoim. Najświętsze Ciało i Krew Twoją niechaj napoi. Bojaźliwa śmierć Twoja niechaj mnie zachowa ku żywotowi wiecznemu. Krwawe krople Twoje, niechaj zmyją grzechy moje. O mój Jezu, Twój gorzki smutek ofiaruję Najświętszemu Ojcu Twemu Niebieskiemu na odpuszczenie wszystkich grzechów moich. Twoje wzgardy i zelżywości o najmilszy Jezu, które wycierałeś niechaj zapłacą wszystkie grzechy moje. Twoje ciężkie urągania i męki niesłychane, niechaj mnie chronią. Te wszystkie boleści Twoje, oddaję Ojcu Niebieskiemu za moje grzechy i niewierności. O Panie Jezu mój, Twoja Święta Krew niechaj dusze moją zamazaną grzechami obmyje. Twoja poraniona głowa niechaj mnie obroni od wszelkiego złego. Twoje niewinne na śmierć zasądzenie, niechaj mi będzie na odpuszczenie grzechów moich i długów moich. Twoje prace niechaj nagrodzą moje popełnione złości, Twoja nagość niechaj okryje nagość duszy mojej. Twoje gorzkości i ciężkości śmiertelne, zranione ręce, nogi i Serce Przenajświętsze niechaj mnie w złej nocy śmierci mojej oświecą. W ranach Twoich przenajświętszych ukryj mnie całego. Krew Twoja z Przenajświętszego serca Twego, niechaj mnie obmyje. Twoja Boska moc niechaj mnie utwierdza i zachowa od wszelkiego złego na duszy i ciele. O najsłodszy Panie Jezu Chryste, Twoje Rany i boleści niechaj mnie błogosławią. O gorzka męko Jezusowa, zachowaj mnie od zguby wiecznej. O najdroższe, o najgłębsze Rany Jezusa mojego, bądźcie mi pomocą w ostatnią godzinę śmierci mojej. O najdroższa krwi Jezusa mojego, obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem. O Panie Jezu Chryste Twoja boleść, śmierć, uczynki dobre i nauki niech mi pomogą zaprzestać grzechów moich i dozwól mi za nie serdecznie żałować. Oddaje się na koniec o mój dobry Jezu, Najświętszemu Sercu Twemu i Ufam Twemu Miłosierdziu. Wierzę w zasługi męki i śmierci Twojej, której się oddaję, a osobliwie w godzinę śmierci mojej. Amen.

Źródło: Modlitwa do Pana Jezusa

~*~

Ciąg dalszy świadectwa znajdziesz TUTAJ

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.