Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa

 „Strzeż mnie, Panie, jak źrenicę oka; w cieniu Twych skrzydeł daj mi schronienie” – Odpust cząstkowy. Odpust zupełny, gdy odmawiamy przez cały miesiąc.

Pan Jezus do św.Faustyny: „Jestem hojniejszy dla grzeszników, niżeli dla sprawiedliwych. Dla nich zstąpiłem na ziemię, dla nich przelałem krew, niech się nie lękają do Mnie zbliżyć. Oni najwięcej potrzebują Mojego miłosierdzia”

 

TRZY DZIĘKCZYNIENIA

Św.Mechtylda zapytała raz Chrystusa Pana, jaka boleść najcięższą dla Niego była? Taką otrzymała odpowiedź: „Gdy Mnie na krzyżu rozciągano, tak, że wszystkie członki Moje można było policzyć” i dalej do niej mówił: „Kto Mi za tę boleść wdzięczność by okazywał, taką mi przysługę wyświadczy, jak gdyby drogimi olejkami Rany Moje namaścił; a kto by Mi dzięki składał za pragnienie, jakie wycierpiałem, tak mu będę wdzięczny, jak gdyby Mnie najlepszym napoił winem; a kto by Mi za ukrzyżowanie dziękował, tak Mi będzie miło, jak gdyby Mnie z krzyża uwolnił”.

Św.Liguorii „Rozważania o cierpiącym Zbawicielu”

~*~

Dzięki Ci, Panie, za Twą mękę, za Twój krzyż, za Twą śmierć, abyśmy mogli żyć. Tobie życia nikt nie odbierał, a żeś sam je oddał dla każdego z nas. Amen.

 ~*~

Polecam:

UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE PRZEZ ROZWAŻANIE STACJI DROGI KRZYŻOWEJ

~*~

Jezus podjął się trudu, spłacił nasz dług.

Kochajmy Pana, bo serce Jego żąda i pragnie serca naszego!

 

Chrystus Arcykapłan

Chrystus nie sam siebie okrył sławą *

przez to, że stał się Arcykapłanem.

Ale uczynił to Ten, który powiedział do Niego: *

„Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził”.

Za dni ciała swego, *

z głośnym wołaniem i płaczem

Zanosił On gorące prośby i błagania †

do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci *

i został wysłuchany dzięki swej uległości.

A chociaż był Synem, *

nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.

A gdy wszystko wykonał, †

stał się sprawcą wiecznego zbawienia *

dla wszystkich, którzy Go słuchają.

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen. (Hbr 5, 5. 7-9)

 

Chrystus stał się sprawcą wiecznego zbawienia / dla wszystkich, którzy Go słuchają.

~*~

„Jesteś jednakże straszliwie niepodobny do tego, którym jesteś. Natrudziłeś się w każdym z nich. Zmęczyłeś się śmiertelnie. Wyniszczyli Cię  – To się nazywa miłosierdzie. Przy tym pozostałeś piękny. Najpiękniejszy z synów ludzkich. Takie piękno nie powtórzyło się już nigdy później – O, jakież trudne piękno, jak trudne. Takie piękno nazywa się Miłosierdzie.”

Brat Albert Chmielowski

*

Mój Maleńki (Pieta)

*

W przypowieści o synu marnotrawnym (Łk15,11-32) na pierwszy rzut oka może być zadziwiające i bardzo zastanawiające, skąd ten ojciec miał w sobie tyle sił by czekać na syna, który zmarnował jego dary? …I w tym wszystkim się jeszcze okazuje, że gdy ojciec przyjął go z powrotem i zrobił dla niego ucztę, to jeszcze drugi,  widząc to wszystko, wychodzi do ojca z roszczeniami, że jemu też się należy skoro z nim tyle już jest…. Jakby spojrzeć na tego Ojca, to skąd On tyle wiary miał i skąd był taki szczęśliwy widząc te swoje pociechy … ten Ojciec się okazuje ma trzeciego syna, który opowiada tę przypowieść, a jest nim Jezus :) Teraz wiemy skąd On taki silny potęgą miłości… Bo żyje w silnej komunii, relacji – Trójca Święta to relacja Ojciec – Syn w Duchu Świętym… Duch Święty to ich wzajemna miłość.

„Prawda o Trójcy Świętej mówi o tym, że jest jeden Bóg w trzech Osobach: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego: „Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach” (KKK 253); jesteśmy „chrzczeni «w imię» – a nie «w imiona» – Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ponieważ jest tylko jeden Bóg, Ojciec wszechmogący, i Jego jedyny Syn, i Duch Święty: Trójca Święta” (KKK 233). Te Osoby Boskie różnią się jednak relacjami wzajemnymi i pochodzeniem. Bóg Ojciec zrodził przed wiekami Syna Bożego, współistotnego Sobie, a Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna Bożego.”

Źródło: Niedziela

Bóg nas w Jezusie adoptował i jesteśmy Jego sprawiedliwymi :) A zatem kim jest ten sprawiedliwy, którego wytrwała modlitwa ma ogromną moc (Jk5,16)? Sprawiedliwy żyć z wiary będzie (Hbr10,38)… Potrzeba wiary, by uwierzyć, że Jezus wziął na siebie wszystkie nasze winy, usprawiedliwił nas. Zbawienie mamy darmo dane, z miłości :)  … tak od serca.

Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców*. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami. Iz53, 11-12

…….

Sprawiedliwy upada siedem razy na dzień i się podnosi…

Nie czatuj, grzeszniku, przed domem prawego,

nie burz miejsca jego spoczynku,

bo prawy siedmiokroć upadnie i wstanie,

a występni w nieszczęściu upadną Prz24,15-16

św. Jan Paweł II podobno mawiał, że chrześcijanin to taki „ateista”, który codziennie na nowo musi Bogu uwierzyć i zawierzyć, by dać się prowadzić….

Nieustannie się módlcie (1Tes5, 17)… Zapewne sprawiedliwy czyni wszystko od serca, każdemu da od siebie tyle ile Jezus by chciał jemu dać… by swoimi czynami  miłosierdzia pomóc innym przybliżyć się do Boga, pomóc uwierzyć że może być lepiej mimo wszystko – Bo będzie wszystko czynił na chwałę Bożą… Sprawiedliwy codziennie na nowo odkrywa prawdę, że jest ukochanym dzieckiem Boga Ojca – prawdę za którą Jezus oddał życie, gdyż mówił że Abba jest Jego Ojcem….Tatusiem… Tak i każde dziecko Boże, na wzór Jezusa,  nie da sobie NIKOMU tej prawdy odebrać!

Tak,Bóg Ojciec chce się każdym z nas… ZAOPIEKOWAĆ…. Tylko On najlepiej potrafi zaspokoić nasze najgłębsze pragnienia i tylko On wie JAK.  Zatem Dziecko Boże na pewno żyje wiarą, że jest ukochane przez swojego Ojca i tą pewnością będzie emanowało na innych… będzie potrafiło dzielić się sobą z innymi….

~*~

Jezus do Faustyny:

 „Miłosierdzie Moje powinna odzwierciedlić w sobie każda dusza” (Dz1148). „Bądź zawsze miłosierna, jako Ja miłosierny jestem. Kochaj wszystkich z miłości ku Mnie, choćby największych wrogów, aby się mogło w całej pełni odbić w sercu twoim miłosierdzie Moje” (Dz. 1695).

 „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić” (Dz. 742)

 „Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. (…) Nawet wiara najsilniejsza, nic nie pomoże bez uczynków” (Dz. 742)

 „Patrz w miłosierne serce Moje i odbij litość jego we własnym sercu i czynie, abyś ty, która głosisz światu miłosierdzie Moje, sama nim płonęła” (Dz. 1688)

 „Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję jakobyś Mnie samemu to uczyniła” (Dz. 1768)

 „Napisz to dla dusz wielu, które nieraz się martwią, że nie mają rzeczy materialnych, aby przez nie czynić miłosierdzie. Jednak o wiele większą zasługę ma miłosierdzie ducha, na które nie potrzeba mieć ani pozwolenia, ani spichlerza, jest ono przystępne dla wszelkiej duszy” (Dz. 1317)

 „Potrzebuję ofiary wypełnionej miłością, bo ta tylko ma przede Mną znaczenie. Wielkie są długi świata zaciągnięte wobec Mnie, mogą je spłacić dusze czyste swą ofiarą, czyniąc miłosierdzie w duchu” (Dz. 1316)

 „Pragnę, aby serce twoje było siedliskiem miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby to miłosierdzie rozlało się na świat cały przez serce twoje. Ktokolwiek się zbliży do ciebie, niech nie odejdzie bez tej ufności w miłosierdzie Moje, której tak bardzo pragnę dla dusz” (Dz. 1777)

 „Jeżeli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie dostąpi miłosierdzia Mojego w dzień sądu. O, gdyby dusze umiały gromadzić sobie skarby wieczne, nie byłyby sądzone, uprzedzając sądy Moje miłosierdziem” (Dz. 1317)

 *

„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7)

~*~

Św. Faustyna: „Nie wszystko jeszcze świat wie, co Jezus cierpiał. Towarzyszyłam Mu w Ogrójcu i w ciemnicy, w badaniach sądowych, byłam z Nim w każdym rodzaju Męki Jego, nie uszło uwagi mojej ani jeden ruch, ani jedno spojrzenie Jego, poznałam całą wszechmoc Miłości i Miłosierdzia Jego ku duszom” (Dz. 1054)

Druga dusza mistyczna (kapucynka) Bł. Maria Magdalena, żyjąca w wieku XVIII (Włochy), także miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Pragnęła poznać Męki, jakie Pan Jezus wycierpiał w nocy przed Swoją śmiercią. Jej to Pan Jezus objawił 15 ukrytych Mąk, jakie wycierpiał w ciemnicy.

Oto co Jezus jej powiedział

Żydzi uważali Mnie za największego złoczyńcę i znęcali się nade mną w następujący sposób:

1.  Powiązali liną nogi i ciągnęli Mnie po kamiennych schodach do lochu. Wrzucili Mnie do cuchnącej ciemnicy pełnej nieczystości.

2.  Zdarli ze Mnie szaty i kłuli Mnie żelaznymi szpikulcami.

3.  Związanego sznurami ciągnęli po ziemi, rzucając od ściany do ściany.

4.  Zawiesili Mnie na belce, na luźnym węźle, który się rozwiązał i spadłem na ziemię. Tą torturą rozbity płakałem krwawymi łzami.

5.  Przywiązali Mnie do słupa i ranili Moje ciało na różne sposoby. Rzucali we mnie kamienie i przypalali rozżarzonymi węglami i pochodniami.

6.  Przebijali Mnie szydłami, szpikulcami, włóczniami, rozrywali Mi skórę i ciało.

7.  Przywiązanemu do słupa podsuwali pod bose nogi kawałki rozżarzonego żelaza.

8.  Na głowę wgnietli Mi żelazną obręcz i oczy zawiązali Mi brudną szmatą.

9. Posadzili Mnie na siedzenie pokryte najeżonymi gwoździami, które wyryły na Moim Ciele głębokie dziury.

10.  Na Moje Ciało wylali rozpalony ołów i żywicę, potem gnietli Mnie na stołku pełnym gwoździ, które coraz głębiej wbijały się w Moje Ciało.

11.  Na Moje poniżenie i udrękę, na miejsce wyrwanej brody powtykali druty.

12.  Rzucili Mnie na belkę i przywiązali Mnie do niej tak ciasno, że zupełnie nie mogłem oddychać.

13.  Gdy tak leżałem na ziemi, deptali po Mnie, a jeden z nich stawiając nogę na Mojej piersi, przebił Mi cierniem język.

14.  Do ust wlali Mi najohydniejsze wydzieliny i obsypali najohydniejszymi zniewagami.

15.  Związawszy Mi na plecach ręce, rózgami wypędzili Mnie z więzienia.

 

Te moje ukryte cierpienia ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzechy ukryte, które bardzo ranią Serce Moje, szczególnie, gdy dusze ukrywają je przy spowiedzi. Córko moja, pragnę, abyś te Moje 15 ukrytych Tortur dała wszystkim poznać, aby każdą z nich uczczono. Każdy, kto codziennie jedną tych tortur z miłością ofiaruje i gorliwie odmówi następującą modlitwę, otrzyma nagrodę w dzień Sądu.

 

Modlitwa

Panie mój i Boże, pragnę stale czcić Twoje nieznane 15 tortur i Twoją Przenajdroższą Krew tam przelaną. Ile ziaren piasku na ziemi, ziaren zboża na polach, źdźbeł trawy na łąkach, liści na drzewach, kwiatów w ogrodach, gwiazd na niebie i stworzeń na ziemi, tylekroć tysięcy razy bądź uwielbiony, pochwalony i uczczony mój Panie Jezu, miłości najgodniejszy.

Niech tyle tysięcy razy Najświętsza Maryja Panna, chwalebne Chóry Aniołów i wszyscy Święci, czczą Ciebie, Twoje Serce Przenajświętsze, Twoją Krew Najdroższą, Twoją ofiarę za ludzkość i Twój Przenajświętszy Sakrament. Chwałę, cześć i uwielbienie niech oddadzą Ci wszyscy ludzie i teraz i na wieki. Tyleż razy o mój Jezu, pragnę Ci dziękować, składać cześć i uwielbienie, na wynagrodzone Ci za wszystkie przez Ciebie doznane zniewagi i chcę do Ciebie należeć ciałem i duszą.

Tyleż razy żałuję za moje grzechy. Przepraszam Ciebie o mój Jezu, Panie i Boże mój i proszę o przebaczenie i miłosierdzie nad nami. Twoje nieskończone zasługi ofiaruję Ojcu Przedwiecznemu na wynagrodzenie za moje grzechy i za kary zasłużone przeze mnie. Mocno postanawiam zmienić moje życie i proszę o Panie, aby ostatnia godzina mojego życia, moich najbliższych, oraz wszystkich grzeszników całego świata, była pełna szczęśliwego pokoju. Proszę także o uwolnienie dusz czyśćcowych, tych mi najbliższych, jak i wszystkich w czyśćcu cierpiących. To miłosne uwielbienie i wynagrodzenie ponawiać pragnę każdej godziny dnia i nocy, aż do ostatniej chwili mojego życia. Proszę Cię mój Najukochańszy Jezu, byś to moje szczere pragnienie w Niebie zatwierdził i nie pozwól, aby ani ludzie, ani szatan w tym mi nie przeszkodził. Amen. ”

Przepuść nam, Panie; Wysłuchaj nas, Panie; Zmiłuj się nad nami!

 ~*~

 

OBIETNICE ZBAWICIELA DLA ODPRAWIAJĄCYCH DROGĘ KRZYŻOWĄ

1. Wszystko, o co prosimy przy odmawianiu Drogi Krzyżowej będzie wysłuchane.

2. Obiecuję życie wieczne tym wszystkim, którzy częściej odprawiają Drogę Krzyżową z uczuciem współczucia.

3. Jestem przy nich w ciągu całego życia i szczególnie będę ich wspomagał w godzinę ich śmierci.

4. Choćby nawet miał ktoś tyle grzechów ile źdźbeł trawy na polu i piasku na brzegu morskim będzie mu to wszystko zmazane przez odprawienie Drogi Krzyżowej. (Obietnica ta nie zwalnia od spowiedzi, szczególnie przed przyjęciem Komunii świętej.)

5. Ci, którzy często odprawiają Drogę Krzyżową otrzymają w Niebie szczególną chwałę.

6. Uwolnię ich z ognia czyśćcowego jeżeli się tam dostać powinni i to w pierwszy wtorek albo piątek po ich śmierci.

7. Błogosławieństwo Moje będzie towarzyszyć wam z powodu odprawiania każdej Drogi Krzyżowej w godzinę śmierci, w Niebie i na całą wieczność.

8. W godzinę śmierci nie pozwolę, aby ulegli pokusom szatana. Użyję całej Mojej siły aby spoczęli w Moich Ramionach.

9. Jeżeli odprawiają Drogę Krzyżową z miłością, uczynię każdego z nich żywym cyborium, skąd później z radością rozleję Moje Łaski.

10. Skieruję Moje spojrzenie na tych, którzy często odprawiają Drogę Krzyżową. Ramiona Moje są zawsze rozszerzone aby ich ochraniać.

11. Tak jak zostałem przybity do Krzyża, tak samo będę zawsze z tymi, którzy Mnie czczą przez odprawienie Drogi Krzyżowej.

12. Nie mogą się oni już ode Mnie odłączyć, ponieważ Ja daję im Łaskę, że zostaną ochronieni przed każdym ciężkim grzechem.

13. W godzinę śmierci pocieszę ich Moją Obecnością i pójdziemy razem do Nieba. Śmierć będzie lekka dla tych, którzy często odprawiali Drogę Krzyżową.

14. Dusza Moja będzie dla nich płaszczem ochrony. Będę im śpieszył zawsze z pomocą tak, że znajdą we Mnie spokój.

Św.Liguorii „Rozważania o cierpiącym Zbawicielu”